Najmłodsze mają 3 lata, najstarsze 15. Pochodzą nie tylko z Ełku, ale także z Łomży czy Moniek. Większość poznała się na oddziale onkologii w białostockim szpitalu. Spędziły tam wiele tygodni.– Chcemy, żeby naszą tradycją były wspólne mikołajki. Dzieci mają wtedy okazję spotkać się i fajnie spędzić czas – mówi ełczanka Renata Maciorowska, mama 7-letniej Ani. – Nie ma z nami Piotrusia i Kacperka, którzy leżą na onkologii w Białymstoku. Chcemy pokazać im, że o nich pamiętamy i trzymamy za nich kciuki.

GG: 8341969
